poniedziałek, 23 lutego 2015

Mini Filcuś Sprzedaż - Wyprzedaż

Kochani
W związku z tym, że pojawiła się u mnie mega budżetowa dziura :(. Zwracam się do Was z uprzejma prośbą o zapoznanie się z wystawionym na sprzedaż filcakami,  Może coś Wam się spodoba, Waszym rodzinom lub znajomym. Nie ukrywam, że każdy grosik się dla mnie liczy :) Kto ma chęć serdecznie zapraszam.

Zainteresowanych proszę o zaklepywanie filcaków w komentarzu, a następnie wysłanie maila minifilcus@wp.pl w którym moglibyśmy się dogadać co do adresu i danych do przelewu. Koszt przesyłki (Polska) to 11 zł (list polecony priorytetowy) - bez względu na ilość rzeczy w paczce.

Sowy na spinaczu XXL (10cm) - nieaktualne



Breloczki - nieaktualne




Spinacze i zawieszka - nieaktualne


Sowy na piku - nieaktualne
 



Spinacz XXL (10cm) Lolek - nieaktualne


Spinacz XXL (10cm) Bolek - nieaktualne


Poduszka Sowa - nieaktualne


DZIĘKUJĘ !!!
GOSIA - MINI FILCUŚ

niedziela, 22 lutego 2015

Filcowy Aniołek

Witajcie :)

Mój pierwszy filcowy Aniołek :). Z braku białej czesanki, sukienkę aniołka uszyłam z białego arkusza filcu, ozdobiłam ją perłowymi cekinami. Aureolę również wykonałam z cekinów. Za krzyżyk posłużyła mi zawieszka. A rzęski są to sztuczne rzęsy, które sprawdzą się świetnie w roli wąsów :). Aniołka wykonałam dla kolegi z pracy. Mam nadzieję, że Wam również się spodoba :).

 Zapowiedziane Candy już za dwa dni :), myślę że będziecie zadowoleni :)






Pozdrawiam,
Gosia

czwartek, 12 lutego 2015

Walentynkowe Origami

Witajcie,
Tym razem naszło mnie na origami :), ostatni raz składałam je, grubo ponad rok temu. Origami tematyczne bo wykonane z myślą o nadchodzących Walentynkach :).


Tak się prezentuje Serce Origami 3D - jest to koszyczek w kształcie serduszka wykonany według tego filmiku https://www.youtube.com/watch?v=ZZhbl66VXAc. Autor ma bardzo ciekawe wzory i kilka nagranych tutoriali. Jeśli będziecie korzystać z filmu, oglądajcie go bardzo uważnie i nie wybiegajcie w przód, a na pewno się uda :)



 I moja ukochana świnka - świnka również wykonana metodą origami 3d, wykonana według mojego pomysłu, hm... może za dużo powiedziane. Świnkę zrobiłam wedle wzoru na jajko wielkanocne, ale dla mnie to walentynkowa świnka :). Elementy buźki wykonane z filcu.





Literki poniżej to efekt moje ostatniej wymiany z Moniką z bloga AnioleQ7 - Twórczość moich Rąk
Moniczko bardzo Ci dziękuję literki są cudowne, będą mi służyć nie tylko do ozdoby, ale też przy rozmaitych okazjach typu np. kiermasze. W zamian Monika poprosiła mnie o szklany słoik z sową, którą jakiś czas temu mieliście okazje oglądać.

W tle stara, działająca maszyna :) typu Mercedes, nie mam pojęcia jaką dokupić taśmę, może znacie się  na tym?



Pozdrawiam,
Gosia

czwartek, 5 lutego 2015

Kolejna Sowa

Witajcie Kochani !!!
Bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy i rady związane z prawem jazdy.
Każdy kierowca na bazie swoich lub cudzych doświadczeń powtarza, żeby iść za ciosem, nie poddawać się a już pod żadnym względem nie przerywać - później ciężej zacząć. Tylko powiedzcie mi dlaczego, egzaminy tyle kosztują. Szlag mnie trafia jak płacę kolejne 140 zł, za 5min jazdy. Mogliby dać z egzaminatorem dodatkowe 30 min by sobie przyswoić, coś z czym ma się problem, czasowo i tak byliby zarobieni. Od nowego roku podobno nowe kryterium zdawania pod hasłem jazda ekonomiczna grr.

W pracy równie nerwowo - przetargi i cięcia - jeden wielki znak zapytania. Mam złe przeczucia. Co prawda , z firmą związana jestem umową o pracę, ale teraz, nie problem coś takiego zerwać lub tak "polepszyć" warunki, że ja dziękuję !!!

Robótkowo staram się zakończyć stare projekty rozpoczęte uhh co najmniej rok temu ... i więcej. Tak skończyłam sówkę, która czekała od maja 2014. Wystarczyło przyszyć jedną łapkę, naszyć ogonek i wypchać. No ale cóż, swoje musiała odczekać. W trakcie tworzenia filcowy aniołek i misiak, za parę dni premiera na blogu :).







Przy okazji chciałam się zapytać, czy ma ktoś z Was drukarkę etykietową.


Drukareczka pochodzi ze strony http://zebra-info.pl/. Podobno zastosowań jest wiele, pierwsze od razu wpadające mi do głowy to drukowanie adresów na koperty.  Ale mnie bardziej ciekawi opcja np. etykiet na słoiczki z przyprawami, a najbardziej co mnie interesuje to kolorowe naklejki na prezenty i naklejki z napisami Hand Made z moim logo. Jeśli mieliście z tym do czynienia, napiszcie proszę jak to się sprawuje, czy się opłaca, czy można coś fajnego wyczarować, czy może są ograniczenia, czy można w kolorze, czy trzeba zakupić dodatkowe programy do obsługi, jak z kosztem papieru, itp. Proszę o jak najwięcej info.


I jeszcze na sam koniec (mam nadzieję, że dobra wiadomość) już niebawem Candy,  powinno odbyć się co najmniej w lipcu (zeszłego roku) z okazji 3 urodzin bloga, niestety było jakoś nie po drodze.  
Jeden prezencik już jest, ale to za mało - porównując częstotliwość tego typu zabaw u mnie, coś wykombinuję daję sobie max 2 tyg :).

Serdecznie pozdrawiam,
Gosia

niedziela, 25 stycznia 2015

Sóweczki i Wielkanoc w tle

Witajcie Kochani :)
Na początek krótka relacja z podejścia numer dwa, jazda po łuku super :), górka do dupy x 2.
Kolejny egzamin w lutym. Ale i tak jestem dumna, jazda po łuku opanowana na lusterka a nie sposobem na słupki. Zresztą ćwiczyłam na długim mercedesie, jak na nim poszło to już nie było problemu z małą skodą. Może następnym razem wyjadę na miasto :).


Przedstawiam Wam filcowe sowy, wykonane na kulach styropianowych.






Obiecane Wielkanocne Jajeczka :), obecnie 9 szt :) 2 kolejne w drodze.





Całuję,
Gosia

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Różowy Kiciuś

 Dziękuję wszystkim za słowa otuchy w związku z moim prawkiem :), najważniejsze żebym się nie poddała :). Co to salonu z aneksem widzę, że jest więcej przeciw jak za. Fakt bałagan i zapachy to jest spory problem i to jak Janusz stwierdził patrzenie na ręce w momencie przygotowywania jedzenia. Jedyny plus to oszczędność miejsca. 

Wracając do tytułu postu, kiciusia wykonałam na zamówienie, miał być różową wersją poprzedniego kotka na słoiczku, jednak z premedytacją zrobiłam go w inny deseń.

Tak w ogóle różowy kotek był zieloną żabką może pamiętacie ją z poprzednich wpisów. Nie miałam wyjścia, nowe słoiki które zakupiłam mają przyklejone wieczka . Nie mogę ich zdemontować jednocześnie ich nie uszkadzając. Koteczkowi zrobiłam ruchome nóżki to te z guziczkami, od dawna chciałam wykorzystać ten podpatrzony pomysł.









I jeszcze Elmuś ufilcowany przed świętami.





Nie uwierzycie, ale wzięłam się już za świąteczne jajeczka mam ich około 6  :). Trzeba się przygotować, może wybiorę się na kiermasz -  Zdjątka następnym razem :).

Całuję,
Gosia

piątek, 16 stycznia 2015

Pojawiam się i znikam

Na początek chciałam wszystkim serdecznie podziękować za świąteczne i noworoczne życzenia :).
Dziękuję Madzi z Nitek Ariadny i Kasi z Niteczki w sieci za cudne haftowane karteczki :), buziaczki dla Was.

Dziękuję również Edycie z bloga Hafty Edyty za wspaniała wymianę, która miała miejsce - oj, długo, długo przed świętami. Edytkę poprosiłam o 3 fantastyczne bombeczki z wróżkami, dodatkowo pokrytymi mieniącą strukturą. Bombki są śnieżnobiałe i przepięknie prezentują się na choince. Oto one:




W zamian dla Edytki poleciały takie filcaki: 
Psinka wzorowana była na owczarku na swoją obronę powiem tylko tyle, że się starałam :) bardzo :). Do kompletu breloczek z ptaszkiem i spinacz z kotkiem.









 A co u mnie słychać, na pewno coraz mniej mam czasu i do tego czuję potworne zmęczenie.
Wiąże się to po trochę z pogodą, ale również ze zmianą stanowiska pracy. Więcej na głowie, więcej latania i załatwiania spraw i ten brak pewności - czy aby się do tego nadaję? Po takim dniu wracam wypompowana do domu, nie mam sił ani chęci zasiadać do internetu, stąd coraz mniej mnie.

Dodatkowo na karku czuję ciężar egzaminów na prawo jazdy. Na razie miałam jedno podejście i to na początku grudnia - oczywiście oblałam po 5 min. Podczas cofania po łuku najechałam na słupek, sorry ja go przejechałam :( . Żebyście wiedzieli jaki stres mnie dopadł. Początek nie był zły wskazanie płynów, przygotowanie do jazdy. Czułam, że się uspokajam. Wjechałam na swój tor cofnęłam do tyłu żeby ustawić się na starcie, następnie rozpoczęłam jazdę do przodu, która poszła bez najmniejszych problemów zatrzymałam się no i zaczęło się właściwe cofanie. Nie mogłam powstrzymać drżenia nogi na sprzęgle, drżenia!!! ona mi wręcz skakała do góry. Na domiar złego uczyłam się na słupki a przed egzaminem usłyszałam że zwracają uwagę na jazdę przy pomocy lusterek więc udawałam, że patrzę w lusterka i chyba przegapiłam drugi słupek i odpowiedni moment na skręt, nie wiem kiedy i koniec, dziękujemy :(. Wczoraj po miesiącu przerwy wsiadałam za kółko na jazdach doszkalających - za długa to była przerwa, byłam zdezorientowana - a kolejny egzamin w piątek.

Mój trzeci kłopot, który spędza mi sen z powiek to zakup działki, a raczej sprawy związane z tym co po. Czyli księgi wieczyste, warunki zabudowy, media, projekty, urzędy :( , kasa, kasa i jeszcze raz kasa :(. Oczywiście też są milsze chwile związane z budową domu - sfera marzeń. Jaki projekt, pokoje, meble, dodatki :). Zaczęłam już przeglądać co nieco w internecie, gdzie spodobał mi się projekt ze strony http://urzadzamypodklucz.pl/ zdjęcia po niżej. Nasza działeczka jest niewielka a chciałabym, żeby zostało co nie co na podwórko stąd myślę, że domek będzie niewielki i liczyć się będzie każdy metr. Dlatego salon z aneksem to to czego szukam. To rozwiązanie przypadło mi do gustu, niewielki metraż a dość swobodnie, przejrzyście, prosto i przede wszystkim funkcjonalnie. Jeśli chodzi o dodatki to na pewno dorzuciłabym dużo kolorów - ) cudnie by było hmmm. A tak przy okazji co myślicie na temat aneksów w salonie? Czy są jakieś niedogodności? 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...