niedziela, 12 października 2014

Nowe pacynkowe zwierzątka i kartka

Na początek opowiem o swoich podbojach za kierownicą :)). Za sobą mam aż siedem godzin nauki. Nie stwierdziłam drżenia rąk ani potu na czole a co przy mojej nerwowości jest cudem. Nie mylę już biegów, pamiętam o sprzęgle :)). Jazdy po Warszawie, nie powiem tu trochę jest stresu i błędów. Nie mam pojęcia na który pas mam zjechać, z rondkami też jest nie lada problem i te ruszanie, hamowanie - mam za ciężka nogę :)). Zauważyłam że im człowiek starszy tym bardziej bojaźliwy. Ale jestem z siebie dumna i z niecierpliwością czekam na kolejną lekcje.

U mnie dziś pacynkowo :). Pojawiły się nowe zwierzątka, króliczek i lew dołączyły do rodzinki. Dziękuje Karolinko za zamówienie :))




Kolejne wędkarskie kartki wykonane na zamówienie, ale ich los stoi pod znakiem zapytania :))

Tym razem haczyki zrobione ze spinaczy, reszta bez zmian. Dla zainteresowany odsyłam do kursu tutaj



 


Jutro kolejna jazda obym nikogo nie rozjechała :)).

Pozdrawiam,
Gosia

wtorek, 30 września 2014

Dzień Chłopaka i Reksio

Coś dla chłopaków:)) z okazji ich święta.
Gablotka kupiona, ale pomalowana przeze mnie :)). Stworzona z myślą o samochodzikach :)).





I faktycznie następny do kolekcji to REKSIO :))







Ukończonego mam jeszcze Bolka, ale fotkę zrobię jak będzie gotowy cały trójkącik :))


Grzybobranie najlepsze jakiekolwiek, kiedykolwiek miałam, szczerze to już nie miałam siły się schylać (te dwa wiadra - całe moje)



Pozdrawiam,
 Gosia

niedziela, 28 września 2014

Minifilcusiowe Filcowe słoiki :))

Ostatnio mam manię łączenia filcu z innym przedmiotami, tak żeby powstało coś użytkowego a nie tylko kurząca się zabawka.
Dlatego przedstawiam Wam słoiczki :)). Na wieczkach ufilcowałam zwierzątka. Słoiczki mogą posłużyć do przechowywania różnych akcesoriów do szycia, igiełki, i szpilki można powtykać w filcową postać.



Pomarańczowa sówka, siedzi na na 700 ml słoiku. Spód wieczka podklejony bawełną w groszki, dodatkowo ozdobiony koronką.





Mniejsza sówka ufilcowana na słoiczku 6 cm (chyba 30 ml). Słoiczek idealny na pinezki, szpileczki, itp.


Koteczek a raczej tygrysek również pilnuje małego słoiczka.


I na koniec żabka. Słoik o pojemności 800 ml



Jak Wam się podoba mój nowy pomysł :))

Pozdrawiam,
Gosia

środa, 24 września 2014

Decoupage i filcowe spinacze


Wow to już drugi post w tym tygodniu, jak na moje ostatnie poczynania to całkiem nieźle. Ale nie myślcie, że u mnie nic się nie dzieje, nic z tych rzeczy. Na moją nieobecność składa się kilka rzeczy. Problemy z łącznością - krew mnie zalewa jak przez "godzinę" mój komp. szuka sieci, po drugie znów było kilka prac remontowych, a i dałam się namówić na prawo jazdy :)).


Co do twórczości nabrałam chęci na decoupage, skrzyneczkę podarowałam na urodzinki mojej nowej Babci :)).



Krecik :)), który rozpocznie serię postaci ze starych bajek.



A tu zaczęte pingwinki, może skończę je do świąt :)). 



Pozdrawiam,
Gosia

piątek, 19 września 2014

"KROK PO KROKU" - DIY: Świnka Skarbonka


Obiecana świnka skarbonka własnej roboty :)


Potrzebujemy:

* Masa Samoutwardzalna
* Szklany słoik z plastikowym wieczkiem (górą)
* Kula styropianowa 
* Wałek i narzędzia do pracy typu: nożyk, wykałaczka, wacik do uszu.


Krok 1

W pokrywce wyciągamy lub łamiemy plastikową szybkę. Umieszczamy kulę pod wieczkiem, lekko wciskając ją do środka.  Bierzemy tyle masy, aby mogła pokryć styropian i boki pokrywki, rozwałkowujemy ją na płasko min 0,5 mm grubości. "Nasze ciasto" nakładamy dociskając równomiernie na kulę i na boki, jeśli go zabraknie dosztukowujemy brakujący kawałek "przyklejając" masy do siebie. Pamiętajcie o chowaniu pozostałej masy (tej z którą nie pracujemy) do torebki.



Krok 2

Nadmierną ilość materiału, odcinamy nożykiem. Jeśli powstały nam zagłębienia, lub w danym miejscu wyszła cieńsza warstwa, tam dodajemy masę. Najlepiej przygotować sobie wodę w kubeczku, nanosić palcem i rozsmarowywać w miejscu łączeń tak długo aż nie będzie ich widać.
Całą głowę masujemy mokrą ręką, palcami aby jak najbardziej ujednolicić powierzchnię.



Krok 3

Na rozwałkowaną masę, przykładamy wykonany wcześniej szablon ucha i odcinamy nożykiem.
Ucho przyklejamy do głowy i formujemy w szpic.



Krok 4

Ponownie dosztukowujemy masę przy łączeniach i rozsmarowujemy, tak żeby nie było ich widać.


Krok 5

Formujemy kształt noska, nożykiem wycinamy nozdrza i usta, "przyklejamy" do reszty świnki.



Krok 6

Nosek łączymy tak żeby nie było widać, nożykiem wycinamy dziurkę na kasę i ładnie ją wyrównujemy palcami lub nożykiem.  Przy wyrównywaniu masy w nozdrzach i ustach, użyłam mokrego wacika do uszu.



Krok 7

Jeśli jesteśmy zadowoleni z kształtu świnki, bierzemy się za twarz. Do zaznaczenia twarzy może nam posłużyć nożyk lub wykałaczka. Nie zapomnijcie o ogonku !!!


Krok 8

Naszą świnkę zostawiamy w takim stanie na 24 godziny. Na drugi dzień wyciągamy od spodu kulę, trzeba mocno pociągnąć, ale uważajcie, żeby nie uszkodzić świnki. Czasem może mocno się zakleszczyć w tedy można popchnąć czymś twardym od góry w miejscu dziurki na kasę.
Po wyschnięciu gdzie nie gdzie pojawiły się pęknięcia, nakładam mokrym wacikiem masę tak aby je zakryć.



 Po wyschnięciu świnkę można przetrzeć papierem ściernym, pomalować i polakierować. 
Moja świnka będzie fioletowa, będzie to prezent dla bratowej, która ma fioletową kuchnię. Nie długo się pochwalę :)). 

 Wracając do tematu, mam nadzieję, że w miarę jasno opisałam jak wykonać własną skarbonkę, jakby co służę pomocą.

Pozdrawiam,
Gosia - Mini Filcuś

sobota, 16 sierpnia 2014

Świnka Skarbonka - Masa Samoutwardzalna

Hasło rzucamy palenie, a żeby była lepsza motywacja założyliśmy się, że kto pierwszy zapali ten funduje wycieczkę (2 tyś). - Nie palę 2 miesiące co więcej nawet mnie nie ciągnie - mówię Wam nie ma to jak finansowa motywacja :)). A każdą dychę którą byśmy przeznaczyli na papierosy wrzucamy do świnki - czyli  codziennie daję to nam 20 zł a w miesiącu 600 zł :)). Do tej pory uzbieraliśmy 920 zł :).

No właśnie i trzeba było zrobić skarbonkę, filcowa? chyba nie bardzo i wtedy skojarzyło mi się że gdzieś leży masa samoutwardzalna którą kiedyś kiedyś kupiłam. Zabrałam się do pracy i powstał o to taki prosiaczek. Jest to moja pierwsza praca z użyciem tego materiału.

Głowa świnki wykonana jest na zakrętce od słoika.
Mam już zamówienie na podobną, przy okazji zrobię dla Was kursik.








Pozdrawiam,
Gosia

środa, 6 sierpnia 2014

Nowe Spinacze i bombowa skrzyneczka

Oj chyba się starzeję, ciężko mi się skupić i z motywować do korzystania z internetu. Wciąż mi nie po drodze, a to nie mam kiedy a to się nie chce :(. Ale z wielkim bólem udało się i jestem. Przedstawiam wam wspomnianą wymiankę z Jagodzianką.  Magdusia chciała spinacze, miała być sówka dla niej, konik dla córci i lokomotywa dla synka.
Konik przypadł mi do gustu, dlatego planuję go zrobić w full wersji z kopytkami :)).







Ja natomiast zażyczyłam sobie skrzyneczkę mini filcusia :). Poprosiłam Magdę o umieszczenie mojego logo :)) - wyszło rewelacyjnie !!! DZIĘKUJĘ



Pozdrawiam,
Gosia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...