Mama myszka odebrała swe maleństwo ze szkoły, następnie obie udały się na świąteczne zakupy. W koszyku znalazły się przysmaki, nie zabrakło też prezentów i bożonarodzeniowych dekoracji.
Obie myszki otrzymały ode mnie buciki. To mój pierwszy produkt tego typu. Buciki wykonałam z gorącego kleju, następnie odpowiednio je pomalowałam. Buciki są jak z gumy, lekko rozszerzają się przy zakładaniu.
Dziergać nie umiem i tu kolejny raz korzystam z gotowych włóczek od Ani, które świetnie spełniają rolę szaliczków :)
Dziękuję za odwiedzinki i serdecznie pozdrawiam,
Gosia






















