Filcaczka wykonałam na zamówienie Paulinki, koniecznie w wersji mini by mógł pasować do jej tajemniczego projektu.
To mój pierwszy miniaturowy miś z ruchomymi nóżkami i łapkami.
Strasznie byłam ciekawa owego projektu, okazało się, że misio był dopełnieniem do wykonania metryczki dla chrześnicy Pauliny. Paulina zaskoczyła mnie swoją oryginalnością, jeszcze czegoś takiego nie widziałam. Uważam, że pomysł wykonania pamiątki w szufladce to strzał w dziesiątkę. popatrzcie sami.

A dlaczego taki miś a nie inny - bo tak wygląda ulubiony pluszak jej chrześnicy

Na pewno znajdzie się spore grono zainteresowanych, dlatego mam przyjemność zaprosić Was na bloga Paulinki, odsyłam bezpośrednio do kursiku na wykonanie bajecznej i innej niż wszystkie metryczki - refreszing.blogspot.com
Pozdrawiam,
Gosia

