niedziela, 6 stycznia 2013

" KROK PO KROKU" - DIY: Papierowe Róże

Ostatnio opuściłam się  jeśli chodzi o publikowanie tutoriali, ale obiecuje poprawę :)

Choć jest dopiero styczeń i do lutego jeszcze daleko, to zanim zdążymy się obejrzeć będziemy obchodzić Walentynki, dlatego mój dzisiejszy kurs  pisany jest z myślą o tym dniu.



Potrzebujemy:
Czerwony bristol, blok techniczny
Drut ozdobny do kwiatów (ja użyłam o grubości 1,0)
Wzór, szablon kwiatka - do pobrania TUTAJ
Papier śniadaniowy
Ołówek twardy i miękki
Pistolet do klejenia na gorąco
Nożyczki



Zaczynamy :)

Krok 1

Drukujemy wzór, odrysowujemy go na papierze śniadaniowym. Papier śniadaniowy kładziemy papierową stroną do góry, odrysowujemy wzór miękkim ołówkiem.
Bierzemy czerwony bristol kładziemy na niego papier śniadaniowy z odbitym kwiatkiem, tym razem śliską stroną do góry. Odrysowujemy prześwitujący wzór twardym ołówkiem. Odchylamy papier śniadaniowy jeśli wszystko nam się odbiło, możemy zabrać się za wycinanie.


Krok 2

Z wyciętego wzoru ścieramy widoczny ołówek. Nakładamy troszkę kleju na początek i zawijamy na druciku, czekamy aż klej zastygnie. Następnie zawijamy cały kwiatek wokół drucika. Ja lubię większe pąki, dlatego pozwalam się rozwinąć różyczce :).


Krok 3

Na dolny płatek, który przykrywa spód róży nakładamy klej, przytrzymujemy do momentu zastygnięcia.
Kwiatek jest gotowy, ja dodatkowo pomalowałam je czerwoną farbą żeby miały bardziej wyrazisty kolor, jednocześnie pozbywam się widocznego kleju. Nie wyschniętą farbę posypuję czerwonym brokatem.


 Zamierzam zrobić wielki bukiet z tych różyczek, na pewno pochwalę się efektem :)

Pozdrawiam,
Gosia

46 komentarzy:

  1. śliczne!
    i wygląda, że niezbyt trudne - może się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie są, najwięcej zabawy tylko z odbiciem i wycięciem szablonu - żaden problem :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, na żywo jest jeszcze piękniejszy :), brokat dodaje uroku :)

      Usuń
    2. Mam 13 lat i chciałabym zrobić coś dla wychowawczyni pomożecie mi bo nie wiem co zrobić :-(

      Usuń
  3. Różyczki przepiękne! Już wyobrażam sobie cały bukiet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm .. duży bukiet - nie mogę się doczekać :)

      Usuń
  4. dodaję do ulubionych i zachowuję wzór na potem!
    niezbyt skomplikowane, a jaki efekt! *___*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pożałujesz, efekt naprawdę jest świetny, zdjęcie tego nie oddaje.

      Usuń
    2. Gdzie moje maniery :), nie podziękowałam Ci za wizytę i za miłe komentarze i witam Cię na liście "obserwowaczy" :). Zapraszam ponownie i ponownie :).

      Usuń
    3. oj tam oj tam :D
      sama się wprosiłam to i dziękować nie trzeba ^^

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, na żywo wygląda o niebo lepiej :). Pozdrawiam :)))

      Usuń
  6. Twój bukiecik już jest śliczny a jeszcze większy będzie z pewnością wyglądał oszałamiająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam taką nadzieję, do lepszej prezentacji brakuje mi jeszcze elegancki wazon :)

      Usuń
    2. Może wazon w stylu origami modułowego;D

      Usuń
  7. Sliczne! To na pewno zrobie jak wroce do pracy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne, nieskomplikowane, efektowne i na każdą okazję :)

      Usuń
  8. Ależ piękne te róże!Muszę się kiedyś zabrać za ich zrobienie. Otagowałam cię w zabawie w "Siedmiu wspaniałych", jeśli masz ochotę się pobawić, oczywiście. Zajrzyj do mnie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę mam zaległości - ale już zaglądam :)

      Usuń
  9. Śliczne,może i ja wyprobuję,pozdrawiam i czekam na duży bukiet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam, już nie długo i będzie gotowy

      Usuń
  10. Ale fantastyczne - a jaką farbą malujesz :) ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluję farbą akrylową firmy Idea Decor - numer 185 Magenta

      Usuń
  11. Gosiu, ten kursik jest rewelacyjny - zapisuję go sobie w zakładkach :) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu, bardzo dziękuję, mam nadzieję że już nie długo pochwalę się dużym bukiecikiem :)

      Usuń
  12. super to wygląda, jak znajdę czas to spróbuję:D robisz świetne rzeczy:D podobają mi się też niesamowicie te sówki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i zapraszam do odwiedzin :)

      Usuń
  13. Obejrzałam całego bloga, super! Piękne prace! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zapraszam na stałe :)

      Usuń
  14. rewelacja, już wiem co będę robiła w przyszły weekend :) też kiedyś robiłam róże, ale z bibuły i muszę przyznać że te są o wiele ciekawsze i piękniejsze :)) ps. i już wiem, że na dzień Babci sprezentuję mojej babci min.te właśnie różne, o ile wyjdą mi takie piękne jak Twoje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie piękniejsze :). Babci na pewno się spodobają, ładnie je zapakujesz i będzie wniebowzięta. Co do pakowania mam pewną myśl, jak zdążę umieszczę ją na blogu :)

      Usuń
  15. rozyczki sa piekne

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam ;)
    Różyczki piękne, właśnie mam zamiar zabrać się za ich robienie ;D
    Mam pytanie ponieważ nie posiadam gorącego kleju , to czy zamiast niego może być zwykły klej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie dobry, myślę że da radę :))

      Usuń
  17. wygląda na łatwe :) może i mi się uda :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak to się mówi cuda na patyku a właściwie na druciku w tym przypadku. :) Gratuluję talentu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam pytanko :) czy do poszczególnych warstw używasz kleju czy tylko na początku i na końcu :) ? bo troszkę mi nie wychodzą, albo można prosić o jakiś filmik jak skrecasz :) róże

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku żeby skleić z drucikiem i na końcu klej nakładam na te "kółeczko na końcu" można też nałożyć na spód zawiniętej różyczki to się rozleje po krawędziach i później przytrzymać żeby wszystko złapało. Jeśli używasz kleju na gorąco powinno się udać. A filmiku nie mam. Pozdrawiam

      Usuń
  20. Pani różyczki wyglądają ślicznie, jednak mi one za nic nie wychodziły. Zamiast rozłożystego kwiatu powstawała zwinięta rurka, a gdy rozluźniałam skręt - kwiatek całkowicie się rozpadał mimo taśmy/kleju. Może uzupełni Pani tutorial o dodatkowe zdjęcia. Ktoś wyżej również wspominał, że kwiatki nie wychodzą.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony komentarz :))

Pamiętaj że komentarze służą do wyrażania opinii, nie służą do reklamowania własnych stron. Każdy komentarz z linkiem będę traktować jako spam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...