środa, 21 października 2015

Ring Ring i Splish Splash z filcu

 Bardzo Wam dziękuję za ostatnie słowa otuchy :). Proszę :) nie myślcie sobie, że nie cieszę się z zamówień.  Ja się bardzo cieszę, ale w natłoku pracy czuje, że gubię to co najważniejsze - radość tworzenia !!! - tęsknię za zrobieniem czegoś spontanicznie, z potrzeby własnego wyrażenia się. Pokręcone to, brak zamówień przytłaczająca myśl - nie podoba się; za dużo zamówień zmęczenie przeradzające się w przygnębienie. Praca na akord nie służy mi. Tylko ja tak mam ?


A poniżej maskotki Baby Beetles, jeśli się nie mylę po raz czwarty.  Sztuk dwie, czyli czerwony - Ring Ring, niebieski -  Splish Splash. Wykonane z filcu, metodą filcowania na sucho, jak na filcaki są duże, rzekłabym, że ogromne :).








Tak jak pisałam, całkiem spore :)


Obecnie filcuje 4 kolejne tym razem z dużymi oczkami.

Bardzo dziękuję za odwiedzinki,
serdecznie pozdrawiam,
Gosia

56 komentarzy:

  1. z tymi zamówieniami to mam podobnie, czasami sama siebie nie rozumiem, urocze maskotki, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Filcaki urocze, więc rozumiem mnogość zamówień ale monotonię też rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu Twoje maskotki są śliczne więc nie ma co się dziwić, że masz zmówienia. Pozdrawiam cieplutko i więcej czasu dla siebie Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, czas pilnie poszukiwany :)

      Usuń
  4. Świetne, ucieszyłyby niejedną osobę !

    OdpowiedzUsuń
  5. Łał, cudowne!!! Czarujesz tymi maskotkami! Super:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne :) Też lubię jak są zamówienia, ale jak jest ich za dużo to zaczynam panikować, że z czymś nie zdążę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już wiem że nie zdążę paniką mam za sobą tylko wstyd mi pozostał że ciągle odwlekam :(

      Usuń
  7. Nie tylko Ty tak masz :-) Nie lubię robić na zamówienia i dlatego tego nie robię :-) Tracę wtedy całą radość tworzenia...
    Baby Beetles cudowne! Chociaż nie bardzo wiem, co to takiego... ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie niby fajnie że są te zamówienie ale jakoś mi to nie leży

      Usuń
  8. "..my phone goes ring ring ring.."
    no nie, znowu będę to nucić przez tydzień :)
    doskonale Cię rozumiem, u mnie to wygląda tak: jak nic się nie dzieje, to nic się nie dzieje; jak coś się przytrafi, to wszystko na raz. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i tak dosłownie ze wszystkim jak pech to pech :)

      Usuń
  9. Ale cudaśne, wypisz wymaluj Baby Beetles:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie śliczne :)
    Rzeczywiście spore ale te , przewrócone na zdjęciu wyglądają zabawnie :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dziwię ci się, że zaczęło cię to przytłaczać. Musisz robić coś pod kogoś nie wyrażając siebie. W tym wszystkim pomyśl sobie, że i tak sprawiasz komuś ogromną radość, a personalizacja sprawia, że dana rzecz jest jeszcze bardziej oryginalna :) mam nadzieje, że chociaż trochę cię pocieszyłam :) maskotki są świetne! I te kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Justynko, lubię robić dla kogoś i sprawiać radość, ale chyba za dużo na siebie wzięłam i zła jestem bo mam masę nowych pomysłów i nie mam czasu ich zrealizować

      Usuń
  12. świetne!!! i w porównaniu do moich misiów to giganty :):) słodkie są :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie dziwie się, że Cię męczy dużą ilość zamówień- jesteś niesamowita z tymi maskotkami, gadżetami ;-) Każdy chce mieć coś oryginalnego, a Twoje pracę takie są. Zazdroszczę talentu.
    Polecam pójść na spacer i odpocząć troszkę zanim usiądziesz do tworzenia kolejnego działa.

    Pozdrawiam Ilona ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, spacerek z chęcią :)

      Usuń
  14. Ale czadowe!!! Naprawdę świetne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam to samo:(( szycie tego samego po wielokrotność nie jest już takie fajne
    Gosieńko rzadko bywam na blogach, ale u Ciebie znajduję zawsze coś ciekawego,
    nie znam tych istotek, ale wyglądają bardzo mądrze, a zwłaszcza ten matematyczny :)))
    Pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ciągle to samo, zabija kreatywność i radość

      Usuń
  16. Kreatywne :) Na pewno spodobałoby się niejednemu maluchowi :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj nie spodziewałam się że są takie duże :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Urocze sama bym przytuliła : )

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja z tymi zamówieniami mam bardzo podobnie :)
    A maskotki perfekcyjne jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony komentarz :))

Pamiętaj że komentarze służą do wyrażania opinii, nie służą do reklamowania własnych stron. Każdy komentarz z linkiem będę traktować jako spam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...