czwartek, 16 czerwca 2016

Brelok Chomik

Jak wiecie nadal jestem na urlopie, żebyście o mnie nie zapomnieli ustawiłam automatyczny posty z chomiczkiem w roli głównej.

Chomika i Koalę ufilcowałam na podstawie podesłanego zdjęcia.
Breloczki zapakowałam w ręcznie ozdobione pudełeczko.







Pozdrawiam Truskawkowo,
Gosia

czwartek, 9 czerwca 2016

Brelok Koala

Witajcie Kochani, chciałam Was poinformować o swojej nieobecności. Jak co roku wyjeżdżam na wieś do rodziców do pomocy przy zbiorze truskawek. Wracam na początku lipca, być może w wolnej chwili wpadnę w odwiedziny, zależy w jakim będę stanie. Z doświadczenia wiem, że jest ciężko, nie zawsze znajdę siły i chęci - może w wolny dzień od rwania, w niedziele. Zobaczymy :)

Moje ostatnie filcowe breloczki Miś Koala i Chomiczek, który pojawi się następnym razem w automatycznej publikacji








Serdecznie Pozdrawiam,
Gosia

środa, 8 czerwca 2016

Metryczka z misiem

Metryczkę  dla mojego chrześniaka wykonała Magda z bloga Nitki Ariadny. Madzi krzyżyki są idealne, przekonałam się o tym już nie raz :). Rodzicom Aleksa bardzo spodobała się pamiątka, nie wiem czy powinnam mówić,  mój brat na jej widok się popłakał :). 




Madziu bardzo Ci dziękuję, za te wzruszenia :), było bardzo wyjątkowo :).

Serdecznie pozdrawiam,
Gosia

wtorek, 31 maja 2016

Włóczykij z filcu cz.2

Wybaczcie kochani, nie mogłam się zdecydować i jeszcze umieściłam parę fotek - uwierzcie to i tak okrojona wersja.



 Po obiadku Włóczykija złapał deszcz :), w magicznym tobołku znalazł sznurek i klamerki - chwila moment i ubranka suche.










Bardzo dziękuję za cudowne komentarze pod poprzednim postem :).

Pozdrawiam,
Gosia

niedziela, 29 maja 2016

Włóczykij z filcu cz.1


"Nawet najdalszą podróż zaczyna się 
od pierwszego kroku"
                                    Lao-tzu


Włóczykij należy do moich największych filcaków pod względem wielkości jak i poświęconego czasu."Siedziałam" nad nim ponad pół roku. Wpierw nie było weny, potem czasu, następnie przeszkody typu technicznego - jak wykonać strój aby móc go zdejmować (z szyciem u mnie kiepsko).
Włóczykij powstał na zamówienie kolegi z pracy, miał być niewielką figurką :). Tak się skupiłam nad kształtem noska, dokładałam i dokładam czesanki, że nie wiadomo kiedy a moja filcowa postać nabrała pokaźnych rozmiarów.  
Bohater Muminków ma druciany szkielet, co pozwala mu przybierać różne pozy.
Wykonany metodą filcowania na sucho z wełny czesankowej, płaszczyk czapka również wykonane metoda na sucho - ciężko było :).



Na sesję wybrałam się do lasu,  Włóczykij okazał się bardzo fotogenicznym modelem
 
Jak przystało na wędrowca - w pełnym umundurowaniu i wyposażeniu - czapka. płaszcz, szal i tobołek




Wielkość filcowej zabawki to ponad 30 cm


Maskotka Włóczykija ma możliwość siedzenia, stania itp. Zdejmowane ciuszki.




Jestem z niego wyjątkowo zadowolona, a Wam jak się podoba :).

Pozdrawiam,
Gosia

poniedziałek, 23 maja 2016

Filcowa maskotka reksia + pakiet :)

Poniższy zestaw, stworzyłam na wymianę z Martą. Martusia po prostu chciała Reksia :).




Drewniane pudełeczko o wymiarach dł. 30cm , szer. 20cm, wys. 13,5 cm. Do skrzyneczki stworzyłam nietypową gałkę meblową, pomysł na nią dawno krążył mi po głowie. Owa gałka meblowa nietypowa bo z filcową główką reksia - plus takiej gałeczki to to, że jest miększa niż drewniana i bezpieczniejsza dla dzieci:).  Literki ze sklejki, kropka nad i - guzik.



Do powieszenia kwadratowy obrazek z filcowym Reksiem oraz balonikami,  o wymiarach 20 cm. Baloniki przytwierdzone na drucikach.




Duży mięciutki filcak z zawieszką. Reksio z filcu jest dotychczas moją największą maskotką, wykonaną metodą filcowania na sucho - mierzy ponad 30 cm. Zawieszka wykonana na drewnianym kółeczku, napis wypalony pirografem.





Dziękuję za odwiedziny :)
Pozdrawiam,
Gosia

środa, 18 maja 2016

Pościel dla Aleksa

Aleks - Mój pierwszy chrześniak i zarazem pierwsze dzieciątko mojego braciszka - przyszedł na świat 13 maja w piątek :) na przekór będzie moim małym szczęściarzem. Maluszek ma się dobrze, dostał 10 punkcików :), żebyście widziały jaką ma bujną czarną czuprynę - boski :).

Kolejnym prezencikiem dla niego będzie pościel, którą upatrzyłam u Marty z bloga "Materiałowe Stworki". Marcie zaproponowałam wymianę, zgodziła się :). 

Zakochałam się w tkaninie z misiami w połączeniu z beżowym polarem minky. Do tego jeszcze podusia z uszkami i do miętoszenia :) szmatka z metkami :). Marcia wypchała kołderkę cieplejszą ociepliną, aby z czasem mogla posłużyć jako mata na podłogę.





Marciu - jeszcze raz pięknie dziękuję :).
W zamian Marta poprosiła o reksia :), zaprezentuję go w następnym poście.

Serdecznie pozdrawiam,
Gosia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...