poniedziałek, 23 marca 2015

Pszczółka :) i pierwsze prace na budowie

Witam Was cieplutko :)
Przedstawiam najnowszy breloczek, jest to szerszeń z logo hornetu. Ciut inny niż poprzedni, tym razem groźniejszy i szerszy w barach :)







Co nie co z placu zbroi :)
W miniony weekend przepiękna pogoda,  co wykorzystaliśmy na zrobienie porządków na naszej działce. Działeczka niewielka bo ma ok 700m ale roboty co nie miara. Porośnięta łętami, trawą, samosiejami, pełno gruzu i innych śmieci. Dawno się tak nie napracowałam. Mi przypadł zaszczyt grabienia, dorobiłam się kilku purchli ale radość nie samowita - w końcu coś się dzieje.
Niestety podczas zakupu w warunkach zabudowy nie dopatrzyliśmy się dwóch spraw.
Pierwsza musimy przesunąć ogrodzenie o 2 metry, by w przyszłości mógł tam powstać chodnik - ciekawi mnie na jakiej jest to zasadzie - w końcu odpadnie prawie 50 metrów a przy tak małej działce to naprawdę sporo. Drugi problem, możemy zabudować tylko 15% działki. Mieliśmy plany na dom z garażem niestety musimy z tego  zrezygnować. Znów jesteśmy na etapie przeglądania projektów. Wygląd zewnętrzny - mam kilka upatrzonych typów miedzy innymi bardzo podoba mi się drewniana elewacja domu z drewna polimerowego, ładnie wygląda i jest to dodatkowe ocieplenie domu. Osobiście wolę niewielką część ozdobioną w ten sposób. Ciekawe jak długo zachowuje swój pierwotny stan.

Czy Wy też macie za dużo na głowie, czy to tylko ja mam kiepską organizację :(. Za mało czasu, a dom w opłakanym stanie, pranie wisi chyba od tygodnia a prasowania cała szafa i jeszcze masa filcaków. A ja biorę się za budowę :)

Pozdrawiam,
Gosia

36 komentarzy:

  1. Fajna pszczoła, nieźle napakowana ;)
    Jakoś tak chyba wszystkim z wiosną przybywa obowiązków, u mnie też domowe pielesze nie wyglądają za dobrze, a tu sezon działkowy pora otwierać, i jeszcze święta za pasem... Nie wiadomo, za co się zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, tyle rzeczy chciałoby się zrobić, najgorzej że nie potrafimy odpuścić

      Usuń
  2. Świetna ta pszczoła.
    I mnie brakuje dnia i godzin na wszelkie zaplanowane sprawy :-(
    Pozdrowionka serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba za dużo na siebie bierzemy :)

      Usuń
  3. Rewelacyjna pszczółka! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pszczół paker :)
    Dobrze rozumiem twój brak czasu :) sprzątanie wiosenne czeka, sałata na wysiew czeka, a o robótkach ręcznych to już zapomniałam :( bo mam innej roboty po pachy :)
    Dobry nius jest taki, że idzie ciepełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak ciepełko jest pocieszające :)

      Usuń
  5. Ja nie jestem w ogóle zorganizowana ;) Robię to, na co mam ochotę, a to, za co powinnam się zabrać leży odłogiem... Pszczółka wyszła ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to mam wyrzuty jak nie zrobię czegoś co mam zaplanowane :(

      Usuń
  6. Gosiu rewelacja filcowa;) co do organizacji to ja jestem gotowa na święta chętnie posprzątam u Ciebie na kawę wpadnę;)
    wytyczam sobie cel dnia i staram się go spełniać;)działeczki zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Aniu, bo jeszcze skorzystam :)

      Usuń
  7. Pszczoła pierwsza klasa !!!
    Nieźle przypakowała zimą Twoja pszczółka ;)
    No niestety czas jeszcze szybciej ucieka nam sprzed rąk....
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To mi nie wygląda na pszczółkę tylko raczej na niszczycielskiego szerszenia :)
    Pięknie Ci wyszedł :)
    Pozdrawiam

    http://mirosek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie to szerszeń, taka mała pomyłka, ale niech już zostanie :)

      Usuń
  9. O rety,jaki fajny breloczek,ta pszczoła jest po prostu fantastyczna!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały szerszeń :-) Cudny brelok :-)
    Troszeczkę zazdroszczę Ci tego porządkowania... i nawet tych purchli na rękach... :-)
    Czasu i ja mam dużo mniej niż kiedyś... zupełnie nie wiem, dlaczego...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. purchli zazdrościsz? - w sumie to mam takie wewnętrzne zadowolenie :)

      Usuń
  11. Bomba ,jest rewelycyjny ten owadzik
    Pozdrówka Gosiu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. sierpień jest zajefajny Gosieńko - nie ma rzeczy niemożliwych dla Ciebie prawda? :-)))
    z tą organizacją... no cóż, wiele z nas ma podobnie (na pewno ja!), ale jest tyle fajniejszych rzeczy w życiu do zrobienia niż np. sprzątanie ;-)) szkoda życia...;))))
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja mam wyrzuty sumienia, chyba nie umiem leżeć :(

      Usuń
  13. Ale fajny szerszeń :) Co do warunków, to niestety gmina/miasto narzuca je i kupując działkę w warunkami, trzeba dobrze wszystko przeczytać, żeby potem zdziwienia nie było :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie tak się cieszyliśmy działeczka, a teraz wychodzą niespodzianki :(

      Usuń
  14. Szerszeń wygląda groźnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Toż to prawie szerszeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super stworzenie Gosiu stworzyłaś. Z boku wygląda prześwietnie:) te zęby:)
    U mnie też mnóstwo pracy i problemów...samo życie...:) a czasu malutko niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda samo życie, trzeba nauczyć się je akceptować :)

      Usuń
  17. Hi hi z miny raczej na szerszenia wygląda ale cudny jest :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale super!!!!!!!!!!!!!!!!! Świetny jest!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bossski szerszeń,powzdycham sobie ach...

    OdpowiedzUsuń
  20. Brelok jest rewelacyjny!!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony komentarz :))

Pamiętaj że komentarze służą do wyrażania opinii, nie służą do reklamowania własnych stron. Każdy komentarz z linkiem będę traktować jako spam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...