piątek, 14 czerwca 2013

Rocznicowe Candy

Zapraszam na moje rocznicowe candy :)), 16 Lipca minie okrągły rok od napisania pierwszego posta :)). Jak ten czas szybko mija :)) w dodatku to ostatni rok kiedy króluje dwójeczka z przodu  :(((. Ah takie życie :)))).

Dziękuję wszystkim za miłe przyjęcie w blogowym świecie, za każde ciepłe słowo i za każdą minutę poświęconą by zapoznać się z moimi pracami. Dziękuję, dodajecie mi skrzydeł :)



Z tej okazji, przygotowałam dla Was

 Candy dla Blogowiczów


Aby wziąć udział, należy zostawić komentarz pod tym postem. Proszę również o umieszczenie powyższego banerku na pasku bocznym bloga i podlinkowanie go. Nie musicie zostawać w gronie obserwatorów, chyba że się Wam spodoba, to serdecznie zapraszam :)). Wysyłka tylko na terenie Polski.


A w przesyłce:


Przepiśnik


 Brelok


Broszki


Torebeczki na zapach do powieszania w szafie
(+ kwiatki potpourri)

Ciasteczkowy potwór i ciasteczka :))



Candy
dla Facebookowiczów



Aby facebookowicze mogli wziąć udział w losowaniu, 
muszą spełnić następujące warunki:

Udostępnić powyższe zdjęcie na swojej osi czasu
Napisać komentarz o chęci wzięcia udziału (pod postem na moimi fejsie)
Wysyłka tylko na terenie Polski.


A do wygrania;
Sówka breloczek, broszka z filcu i kolczyki z masy perłowej.


Losowanie obydwu Candy w dniu 16.07.2013
Zgłoszenia przyjmuję do 15.07.2013

Osoby posiadające bloga i facebooka po spełnieniu 
wszystkich warunków biorą udział w podwójnym losowaniu.



A tak od dziś będzie wyglądał mój urlop :))


Jadę pomóc rodzicom przy zbiorach, nie jest tak źle :))
Przynajmniej na świeżym powietrzu i z kochanymi osobami :))
Wracam za 2 tygodnie, 
życzcie mi dobrej pogody i świetnych zbiorów :)).

Całuję Gosia :))

czwartek, 13 czerwca 2013

" KROK PO KROKU" - DIY: Kartka na Dzień Ojca

Witajcie w kolejnym tutorialu, 
tym razem krok po kroku pokażę jak wykonać kartkę z okazji Dnia Ojca.  Kartka przedstawia kamizelkę wędkarską, dlatego jest też idealna dla zapalonych wędkarzy jakim np. jest mój Tato :))




 Wzór znalazłam w internecie. Trzeba odpowiednio powiększyć.

Kieszonki 



Krok 1


Krok 2



Krok 3 


Krok 4


Krok 5



Krok 6



Krok 7



Krok 8



Krok 9


W środek wkleiłam białą kartkę na życzenia.

Ps. Przepraszam za brak polskich znaków, ale program w którym obrabiałam takowych nie posiada.

Pozdrawiam,
Gosia

wtorek, 11 czerwca 2013

Baby Beetles z Filcu + Pacynki

Witajcie,
Pamiętacie, moja zabawę - weekendowe wytłaczanki. Za wzięcie w niej udziału, była przewidziana nagroda. Długo losować nie musiałam :)), bo oprócz mnie udział wzięła tylko Jagódka :)).


I o to co dostała Jagódka, a konkretniej jej córcia Oliwka :)).



Ślimaka na pewno kojarzycie, ale on się nie liczy bo był z okazji dnia dziecka. Natomiast pacynki i Baby Beetles, to nagroda za podjęcie zabawy przy wytłaczankach.



Dlaczego Baby Beetles? Bo mała Oliwcia ogląda tę bajeczkę na okrągło. Jest to bajka do nauki języka angielskiego, a występują w niej cztery kolorowe żuczki.


 Uwaga refren wpada w ucho :))



Postać którą wykonałam to Ring Ring 



Cyferki na ciele żuczka, zrobiłam w różnych kolorkach, a nóżki wykonałam tak aby się majtały :))



 
A ta urocza parka to pacynki na palec.



Pacynki powstały jakiś czas temu jako prototypy, które miałam szyć do książek do nauki j. niemieckiego dla maluchów.

A tak wyszła reszta pacynkowych prób.




Niestety z "interesu" nic nie wyszło, choć z perspektywy czasu dobrze, że tak się stało. Musiałabym przy nich siedzieć  24 h i pracować jak linia produkcyjna,  żeby się wyrobić.
Tak więc dobrze, że tak się to skończyło, no i parę palcaczków zostało :)).

Pozdrawiam,
Gosia

poniedziałek, 10 czerwca 2013

My precious :)))

Tytuł pasujący do nowego posta i nawiązujący tematem do poprzedniego :)).
A pro po poprzedniego, dziękuję Wam za wszystkie komplementy na temat Gollumka. Cieszę się, że uważacie go za paskudnego, strasznego brzydala - w tym wypadku jest mi bardzo miło :)).

A to co między innymi otrzymałam od Beatki (Xymcia-dm).
Kolczyki sutaszowe, które poprosiłam z myślą o bratowej i jej 30 urodzinach.


Poprosiłam Beatkę, aby były w kolorach różu, fioletu i żeby były długie. Przepiękne, szkoda że musiałam się z nimi rozstać.




W przesyłce były jeszcze Herbatki i czekoladka, podusia na igiełki i fantastyczne pudełeczko z zawartością :)



Beatko, bardzo dziękuję, bratowa była wniebowzięta, nie ma co się dziwić - kolczyki są mistrzowskie.



To Jeszcze nie koniec skarbów :))

Znów dopisało mi szczęście, tym razem w rozdawajce Alicji z Dom z mozaikami




 Tak wygląda zawartość, oczywiście po słodkościach nie ma już śladu :))



Filcowy Brelok z suwakiem i słonikiem na szczęście :))



Bransoletka w błękitach



I pasujący do niej wisior :)).


 Alu bardzo dziękuję, fantastyczne prezenty wykonane z serduchem :))


 I jeszcze jeden skarbik :))


Tym razem od Jaglany z bloga  Oj, jaka niezdolna jestem...
Jaglana postanowiła obdarować swoje 3 pierwsze obserwatorki takimi o to kolczykami. Kolczyki są w kształcie sowy, wykonane metodą makramy.


 Dziękuję są cudne :)). Wszystkich zachęcam do odwiedzin bloga Oj, jaka niezdolna jestem... To aż niemożliwe, że tak zdolną osobę, obserwuje zaledwie garstka ludzi.

Pozdrawiam,
Gosia




niedziela, 9 czerwca 2013

Gollum z Filcu


Przedstawiam Wam Golluma, tego z Władcy Pierścieni :)). Powstał on dla Xymcia-dm. Beatka chciała go w wersji mini, żeby postawić go na swoim tusalowym słoiczku. Niestety Gollumek wyszedł dużo, dużo większy :((.

Najpierw powstała głowa, nawet szybko z nią poszło (tzn parę godzin). To całkiem dobry czas. Myślałam,  że będzie to trudniejsza sprawa, zachować jego wyraz twarzy. Początkowo zrobiłam turkusowe oczy , ale Beatka słusznie zauważyła, że bardziej podobne będą błękity (z turkusami wyglądał jak wampir)



Kolejny etap to tułów, najgorzej było z kończynami.



Tu już oczka w błękicie i pełniejsza buźka, wcześniej była zdecydowanie za chuda. Beatka chciała go w jego naturalnej pozie, czyli na czworaka. Biedak musiał parę dni być przygnieciony książką, inaczej wełna odbijała, po tym zabiegu od razu się zgarbił :)). Później dopracować pozę na stałe i tak powstał filcowy Gollum :))



Nawet ma kręgosłup :)), a pod sukienką - to już tajemnica :P



Z tego brzydalka też jestem dumna :)) - My precious



Od Xymcia-dm otrzymałam między innym piękne sutaszowe kolczki, ale to w następnym poście.
Bardzo Wam dziękuję za komentarze na temat szycia :)). Z maszyną się zaprzyjaźniliśmy, może będzie z tego coś więcej :)). Wszystkim jeszcze nie odpisałam, będę nadrabiać.

Pozdrawiam,
Gosia

piątek, 7 czerwca 2013

Hura ja szyję :))

Jakiś czas temu prezentowałam swoje pierwsze szyjątka, były to niewielkie poduszeczki na zapach. Teraz przyszedł czas na coś trudniejszego.
Początkowo miałam problem z szyciem po okręgu, z każda próbą jest lepiej.
Zawsze mi się wydawało, że zabawki szyte na maszynie w porównaniu z filcowaniem (moje filcaki i to te najmniejsze to kwestia minimum 3 godzin) powstają chwila moment . Okazało się, że nie jest tak hop siup, podstawa to przygotowanie porządnego szablonu. Kolejne kroki to przerysowanie na materiał i szycie - to w porównaniu z resztą idzie mi w miarę szybko. Spore problemy mam z "głupim" przekręceniem materiału na drugą stronę i porządnym wypchaniem zabawek. Oj tak z wypychaniem u mnie jest najgorzej, powstają u mnie "dziury", nie umiem równomiernie rozłożyć włókien :(. Poprawiam i poprawiam, o one wciąż mi się tworzą. Morze za mocno upycham? Jak już uporam się z w/w zmorą, trzeba wszystko ręcznie zaszyć, przyszyć, ozdobić. Stwierdzam, że przy tym jest  masa roboty, jedyny plus to to, że nie mam pokłutych palców jak przy filcakach.

Ślimaczki wykonałam na różne okazje od urodzin po dzień dziecka i nie tylko, są one w rozmiarach małego jaśka.
Może to głupie, ale jestem z siebie dumna :)), choć wiem, że jeszcze jest dużo niedociągnięć - to i tak widzę postępy przy pracy z maszyną (np. szybciej zakładam nitkę)




Różowy ślimak - pierwszy z kolekcji, końcówka ogona wyszła sflaczała, przy następnych - pozbyłam się jej. Różkom, też brakuje dużo do ideału :)). Ślimaczek powstał dla bratowej, która uwielbia podusie i róż :))


Niebieski Ślimak dla bratanka męża.


Kolejny ślimaczek dla 1,5 rocznej Oli.


Ślimaczek na dzień dziecka dla małej Oliwki, Oliwcia dostała jeszcze parę drobiazgów ( to następnym razem)


Czerwony ślimaczek na razie u mnie :)).



W planach mam, uszycie torby na zakupy z i jaśka. Muszę znaleźć w miarę zrozumiały kurs dla początkujących i dobry szablon. Może macie jakieś namiary?

Dziękuję za słowa zachwytu względem ostatnio prezentowanego filcaczka (slugterra burpy) i względem mojego Gasucia :)).

Pozdrawiam,
Gosia


środa, 5 czerwca 2013

Slugterra Burpy Breloczek z Filcu

Szczeże mówiąc, nie mam pojęcia, czy to postać z bajki czy z filmu? - a może jedno i drugie ? Filcaka wykonałam dla chłopca, od którego wzięliśmy naszego psiunia. Chłopiec był z nim bardzo związany, dlatego postanowiłam zrobić coś, specjalnie dla niego. Po rozmowie z jego mama okazało się, że ma on swoją ulubioną postać.

Tak wygląda Slugterra Burpy w moim filcowym wydaniu.




A tu oryginalny 




To jest chyba jakiś płomyczek, a mój filcak bardziej przypomina małego smoczka:). Pomimo to mam nadzieję , że chłopczykowi się spodoba i jako specjalista stwierdzi, że nie jest najgorzej :)). Lada dzień wysyłam paczuszkę i będę czekać na wieści :))

A to mój niegrzeczny Gaculek :))). Parę dni temu, był pierwszy raz u fryzjera i zachowywał się bardzo nie grzecznie :((. Pomimo to, strzyżący go Pan świetnie sobie z nim poradził. Psiuniowi wybrałam krótką fryzurkę, idealną na upalne dni i idealną na wyjazd na wieś, który nas niedługo czeka.




Psiunek jak to szczeniak jest pełen energii i strasznie łobuzuję. Pomaga mi filcować, tzn. zabiera moją wełnę i ucieka :)) Prawda że piękny mordasek :), i jak tu się na niego gniewać.  

Pozdrawiam,
Gosia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...